Pierwsze wzmianki o osadzie górniczej, która dała początek dzisiejszemu miastu Olkusz, pochodzą z XIII w. Miasto lokowano i otoczono murem obronnym za czasów Kazimierza Wielkiego, w XIV w. Swój rozwój zawdzięcza znajdującym się tu kopalniom srebra i ołowiu.

Miasto było zorganizowane wokół rynku z ulicami w narożnikach i na osi dłuższych boków. W jednym z naroży rynku znajduje się olkuska fara. Jest ona trójnawowym budynkiem halowym (czyli o nawach równej wysokości), zbudowanym z miejscowego, czerwonego kamienia zwanego zlepieńcem parczewskim (od nazwy pobliskiej wsi Parcze). Farę wzniesiono na przełomie XIII i XIV w., a rozbudowano w czasach Kazimierza Wielkiego. Najstarszą częścią kościoła jest prezbiterium. W XV w. do południowej ściany świątyni dobudowano kaplicę św. Anny, a w XVII w. obok niej kaplicę Loretańską. Przed wejściem do kościoła, od strony zachodniej, stoi ponadczterdziestometrowa dzwonnica, wzniesiona na początku XX w. z tego samego kamienia co mury świątyni.

Jednym z najstarszych i najcenniejszych zabytków olkuskiej fary jest gotycki poliptyk z końca XV w., znajdujący się w nawie północnej. Składa się on z pięciu części: na czterech skrzydłach namalowano szesnaście obrazów ze scenami z życia Marii i Chrystusa, a w części środkowej umieszczono rzeźbę Madonny z Dzieciątkiem z ok. 1480 r. Poliptyk namalował krakowski mistrz, Jan Wielki, przyjaciel Wita Stwosza.

W prezbiterium znajduje się wspaniały, późnorenesansowy ołtarz główny z obrazami przedstawiającymi Ukrzyżowanie Chrystusa, a powyżej męczeństwo św. Andrzeja Apostoła – patrona bazyliki. Pochodzące z tego samego czasu, stojące wzdłuż ścian prezbiterium stalle, czyli ławy przeznaczone dla duchownych i rajców miejskich, wykonane są z kilku gatunków drewna. Na wschodniej ścianie prezbiterium jest widoczna malowana renesansowa wić roślinna oraz herb Olkusza i orzeł z herbem Wazów trzymane przez gwarków. Są to pierwsze znane wizerunki górników z kopaczkami.

Słynne olkuskie organy zostały zbudowane na początku XVII w. przez mieszkającego w Krakowie, norymberskiego organomistrza Hansa Hummla, a dokończone przez jego ucznia, Jerzego Nitrowskiego. Mają one szczególną wartość, gdyż zachowany jest ich oryginalny mechanizm oraz większość spośród 1776 piszczałek.

Tekst: Barbara Sanocka, maj 2008